Zapewne nie jeden klient chciał się z tobą spotkać, by przedyskutować zlecenie. Prawda? Pewnie kilka razy (szczególnie na początku pracy jako freelancer) udałeś się na takie spotkanie. I co z niego wynikło? Zapewne niewiele… zgadłem? :)

Jakie korzyści daje spotkanie z klientem?

Na pewno jest ich kilka:

  1. Strata czasu – wyszykowanie się (no bo w domowych dresach przecież nie pójdziesz), dotarcie na miejsce, samo spotkanie.. to na pewno strata kilku godzin. Przez ten czas mógłbyś spokojnie pracować albo spotkać się ze znajomymi.
  2. bez produktywność – nawet jak klient w dość szczegółowy sposób opisze czego chce i tak nie da się wycenić projektu w 5 minut. Czynność ta wymaga spokojnego zastanowienia się – presja czasu bardzo niewskazana.
  3. Robisz to samo dwa razy – nawet jak coś ustalicie to i tak trzeba wszystko potwierdzić mailowo albo na umowie. Życie uczy, że w interesach pismo jest święte :)
  4. Strata czasu po raz kolejny – nie sposób zapamiętać wszystko ze spotkania, a więc zaraz po nim trzeba spisać wszystkie istotne rzeczy. Gdyby wszystko było mailowo nie trzeba by tracić dodatkowo czasu.

Jak efektywnie kontaktować się z klientem?

Jak nie spotkanie to w jaki sposób dogadywać się z klientem?

  • E-mail – dla mnie podstawowa forma kontaktu. Nawet jak pierwszy kontakt z potencjalnym klientem odbywa się telefonicznie to i tak proszę o szczegóły na maila. Nie jestem w stanie od razu podać mu ceny ani czasu realizacji.
  • Telefon – podczas realizacji zlecenia czasem jest potrzeba dogadania jakieś kwestii. Nieraz można to załatwić szybciej telefonicznie niż mailowo. Warto przy tym pamiętać o jednej kwestii. Nigdy nie ustalaj istotnych rzeczy (np. cena, termin, zakres prac) tylko telefonicznie. Zawsze proś o mailowe potwierdzenie. W razie sporu wystarczy odnaleźć maila i po problemie…
  • Skype – przy bardziej zaawansowanych projektach przydaje się Skype z udostępnianiem ekranu. Dzięki temu widzę z klientem to samo i można uzgodnić pewne kwestie. Prawie jak spotkanie, ale można sobie wszystko nagrać i potem na spokojnie zanotować.
  • PDF/Youtube – wiele projektów kończy się podsuwającym spotkaniem, na którym np. szkoli się klienta z obsługi CMSa. Tylko, że zazwyczaj jest to i tak strata czasu. Klient nie jest w stanie wszystkiego zapamiętać po jednorazowej prezentacji. Osobiście wolę wszystko spisać w PDF albo nagrać wideotutorial. Dzięki temu klient może przyswajać informacje kiedy i jak chce.

Nie twierdzę, że wszystkie spotkania są niepotrzebne i trzeba się izolować od ludzi :). Czasem warto się spotkać, na przykład z wieloletnim partnerem. Niemniej ilość spotkań warto ograniczyć do minimum, a zaoszczędzony czas wykorzystać na przyjemniejsze rzeczy.

Co sądzisz o wpisie?

BeżnadziejnySłabyŚredniDobryBardzo dobry (Brak ocen, bądź pierwszy!)
Loading...

Komentarze z Facebooka

Komentarze do artykułu

  1. Freelance Mama
    Odpowiedz

    I po raz kolejny się zgadzam ;) Już dawno zrezygnowałam ze spotkań osobistych z klientami. KAŻDE z nich kończyło się stwierdzeniem „prześlę Pani szczegóły na maila”. Mogę spotkać się z partnerem biznesowym, żeby obgadać wspólne plany na przyszłość, podpisać jakieś dokumenty, ale marnowanie czasu na spotkania w sprawie np. ulotki? Nie, dziękuję ;)

    • Wolny strzelec Wolny strzelec
      Odpowiedz

      Spotkanie w sprawie ulotki pewnie więcej by kosztowało niż sam projekt ulotki :) Takie spotkanie z wieloletnim partnerem biznesowym w moim odczuciu ma zupełnie inny cel.

      Nie ustala się na nim szczegółów projektów, tylko jest takie mniej … formalne. Bardziej chodzi w nim o lepsze poznanie się niż rozmowa o „biznesach”.

Skomentuj