Zapewne wielu z was miało problemy z terminowym otrzymywaniem wynagrodzenia za swoją pracę. Ja także mam takie doświadczenia. Na szczęście nie zostajemy bez szans. Możemy dochodzić swoich racji przed e-sądem. W tym wpisie opiszę swoje doświadczenia z tą instytucją.

Na początku 2014 roku dla pewnej firmy, nazwę ją firma X, wykonałem kilka rzeczy na łączną kwotę niewiele przekraczającą tysiąc złotych. Mimo, że z tą firmą współpracowałem blisko 2 lata zaczęły się problemy…

Próba polubownego dogadania się

Po upłynięciu terminu płatności wysłałem standardowo przypomnienie na maila. Firma X opóźnienie tłumaczyła tym, że czekają na przelew od klienta. Ok, zdarza się. Po około dwóch tygodniach ponowiłem maila i znowu "ta sama śpiewka". Podczas wymiany korespondencji z firmą X ustaliliśmy, że wpłacą część kwoty w ustalonym terminie.

Mimo, że przystałem na termin zaproponowany przez właściciela firmy X oczywiście obietnicy nie dotrzymali i na moim koncie nie pojawiła się ani złotówka. A tym czasem właściciel tejże firmy zaczął wrzucać na Facebooka (taki kanał komunikacji preferowali)… zdjęcia z majówki w Chorwacji :) Tego już było za wiele…

Wiedząc już, że klient jest kompletnie niewiarygodny przeanalizowaliśmy z prawnikiem sytuację. Ustaliliśmy, że wyślemy najpierw pocztą przed sądowe wezwanie do zapłaty. Jak to nie pomoże wniosek trafi do e-sądu.

Jak się pewnie domyślacie firma X miała głęboko gdzieś wezwanie i nawet nie próbowali się skontaktować ze mną. W takiej sytuacji nie było innego wyjścia, jak tylko przetestować e-sąd.

Postępowanie przed e-sądem

Żeby wnieść sprawę wystarczy wejść na stronę e-sądu, założyć konto i wypełnić formularz.

Składanie pozwu w e-sądzie

Formularz składa się z 6 kroków. Na szczęście jest na tyle prosty, że nie mając większej wiedzy prawniczej, ze wszystkim poradziłem sobie sam :).

Najciekawszy jest punkt czwarty "Definiowanie listy dowodów". Brzmi strasznie? Postępowanie przed e-sądem jest dla mnie śmieszne, ponieważ żadnych dowodów nie trzeba dostarczać. Wystarczy je… opisać. Nikt nie sprawdza, czy zawarte informacje są prawdziwe. Dla mnie osobiście jest to absurdalne, no ale nie ja tworzę prawo…

Warto pamiętać o kosztach. Złożenie wniosku kosztuje 1,25% wartości przedmiotu sporu, ale nie mniej niż 30 zł.

Wniosek złożyłem 5. czerwca 2014 r. Następnego dnia opłaciłem 30 zł kosztów sądowych i nie pozostało mi nic innego jak czekać…

Nakaz zapłaty pojawił się w systemie 5 września 2014 r. Pozwana firma nie wniosła sprzeciwu i 27 października nakaz się uprawomocnił.

Z prawomocnym nakazem mogłem udać się do komornika.

Postępowanie komornicze

Tak więc 29. października złożyłem wniosek o wszczęcie egzekucji i moja rola na tym się kończy. Pozostało mi tylko czekać na efekty pracy komornika :)

Wniosek o wszczęcie egzekucji w e-sądzie

Na te efekty przyszło mi czekać ponad 2 miesiące. Od stycznia 2015 r. otrzymywałem regularnie przelewy od komornika. W maju otrzymałem ostatni przelew i odzyskałem cały dług wraz z odsetkami i kosztami sądowo-komorniczymi.

Moje wnioski

Jeżeli nie widzisz szans na dogadanie się z dłużnikiem warto zastanowić się nad sprawą w e-sądzie. Nie jest to skomplikowany proces, a daje szanse na odzyskanie pieniędzy dość niskimi kosztami.

No i archiwizuj cala korespondencję. W "normalnym sądzie" same opisy dowodów już nie wystarczą :)

Co sądzisz o wpisie?

BeżnadziejnySłabyŚredniDobryBardzo dobry (Brak ocen, bądź pierwszy!)
Loading...

Komentarze z Facebooka

Komentarze do artykułu

  1. Ewa
    Odpowiedz

    Miałam taką samą przygodę z tym samym X-em :D Skorzystałam z e-sądu ze strony http://sadinternetowy.pl i podobnie jak u Ciebie, przygoda zakończyła się sukcesem, wszystkie koszty, zaległe faktury, odsetki, opłata sądowa zostały uregulowane. Po złożeniu wniosku i opisaniu dowodów w sumie nic mnie nie obchodziło, tylko sobie czekałam na efekty prawnika i komornika :)

    • Wolny strzelec Wolny strzelec
      Odpowiedz

      Tak więc e-sąd jakąś skuteczność ma. Jak ktoś nie ma nadziei na polubowne odzyskanie pieniędzy warto spróbować :)

Skomentuj